Publicysta Rafał Ziemkiewicz skrytykował zachowanie totalnej opozycji, która podczas Halloween krzyczała pod domem Kaczyńskiego. Grupa przebierańców rozwieszała plakaty z wizerunkiem byłego premiera: „Ja, prezes Kaczyński będę głosował na Tuska”.

Zwolennicy PO byli przebrani za duchy i zrobili głośny happening, krzycząc: „cukierek albo psikus”. Ich hałaśliwe wygłupy skończyły się przyjazdem policji, a później ostrą reakcją Rafała Ziemkiewicza.

— Otrzymaliśmy kilka zgłoszeń od kilku osób, że w rejonie ulicy Solskiego przemieszcza się grupa osób, która swoim zachowaniem wzbudza zainteresowanie. Te osoby według zgłaszających miały również robić coś przy ogrodzeniach. Pojechaliśmy to sprawdzić. Policjanci na miejscu nie stwierdzili żadnego przestępstwa ani wykroczenia — wyjaśniła w rozmowie z „Faktem” asp. Kamila Szulc z komisariatu policji na warszawskim Żoliborzu.

Ziemkiewicz zbulwersowany całym przedstawieniem skomentował je na Twitterze.

— Atakowanie domu Jarosława Kaczyńskiego – nowa świecka tradycja, zapoczątkowana przez panią Dryjańską i poniekąd usankcjonowana odwróceniem przez Sąd Apelacyjny wyroku w sprawie, którą mi to potem wytoczyła, rozkręca się w najlepsze, w ramach postępującego zbydlęcenia opozycji — podkreślił publicysta.

Niedawno pod domem prezesa Kaczyńskiego nagrywała również posłanka Jachira. Youtuberka żartowała wtedy z katastrofy smoleńskiej i ostatnich wyborów parlamentarnych. Wydaje się, że niektórzy posłowie i działacze KO nie mają hamulców pod względem praktykowania tego typu rozrywek i coraz częściej w bulwersujący sposób chcą zdobyć uwagę mediów.

źródło: nczas.com, twitter.com

(Visited 4 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Tusk: „Jestem trochę rozczarowany poziomem merytorycznym kampanii”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here