Aktor Michał Żebrowski udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej”. Artysta i zagorzały zwolennik Rafała Trzaskowskiego w rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf nie szczędził słów krytyki pod adresem rządzących.

Uczą nas nienawiści, pogardy i lenistwa — skarżył się Żebrowski. — Mam dość!

— Wybory pokażą, czy Polska po trzech dziesięcioleciach europejskich i międzynarodowych sukcesów jest w stanie zapomnieć, wybaczyć samej sobie niechlubne wstydliwe ostatnie lata — wyraził nadzieję aktor.

Czy Polacy odrzucą chamstwo, głupotę i szczucie jednych przeciwko drugim i opowiedzą się za kulturą, ciężką pracą i prawem do uśmiechu. Za prawem do szczęścia, do akceptacji, edukacji, opieki zdrowotnej i prawa na możliwie najwyższym poziomie. Stawką tych wyborów jest prawo Polaków do poczucia, że rządzą naszą Ojczyzną naprawdę przyzwoici ludzie — ocenił celebryta.

Ciekawe czemu? Ze wstydu? Ze strachu? A może są mądrzy i nie chcą rozmawiać o polityce? Wystarczy natomiast włączyć TVP lub pójść się pomodlić, aby natychmiast narazić się na zatrucie jadem głupoty — stwierdził Michał Żebrowski.

— Przy poprzednich wyborach na Podhalu słyszałem: „My tu ich, panie, nienawidzimy. Nazywamy ich nawet PISIS!”. Zaskoczony i zdezorientowany pytałem: „Ale jak to?! To w takim razie, jak ich nienawidzicie, to dlaczego na nich głosujecie?”. W odpowiedzi usłyszałem: „A taka ci, panie, u nas… tradycja”. Ciekawe, jak będzie tym razem — mówił artysta.

Przeczytaj również: „Chu*” wam w du*ę”. Tak mieszkańcy wielkich miast widzą wyborców PiS i Konfederacji

źródło: Gazeta Wyborcza

(Visited 43 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  "Za trzy lata Konfederacji może nie być" - polityk atakuje Bosaka za niepoparcie Dudy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here