Były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz był gościem w programie Onet Rano. Polityk w mocnych słowach skrytykował prezesa PiS, którego określił jako „oderwanego od rzeczywistości”.

Dodał, że organizacja wyborów prezydenckich 10 maja to nic innego, jak „narażanie życia i zdrowia Polaków”. Sienkiewicz zaatakował przy tym Kaczyńskiego i w emocjonalnych słowach podsumował jego postawę.

— To pomysł absurdalny. Trzeba być zupełnie oderwanym od rzeczywistości — czego dziś rano Jarosław Kaczyński złożył świadectwo — żeby tak bezwzględnie przeć do zorganizowania wyborów w środku pandemii — denerwował się Bartłomiej Sienkiewicz.

Były szef MSW kreuje się na osobę, która ma rację i wie, jak należy walczyć z efektami COVID-19. Oświadczył, że opozycja zrobi wszystko, by zapobiec tragedii i nie dopuścić do przeprowadzenia wyborów.

— Jarosław Kaczyński konsoliduje władzę w momencie, kiedy ludzie nie są w stanie uzyskać od ZUS tego, co im rząd obiecał. Rząd nie jest w stanie zabezpieczyć lekarzy, żeby się nie zarażali. Ludzie boją się o środki utrzymania, a on boi się tylko i wyłącznie o to, żeby Andrzej Duda został wybrany. Absurd tego bije po oczach. Tych wyborów nie będzie. My się temu przeciwstawimy. Nawet jeśli się odbędą, to będą taką farsą, że właściwie pogrzebią PiS i Kaczyńskiego — przekonywał gość programu.

Zdaniem Sienkiewicza, będzie bardzo łatwo podważyć wynik wyborów przeprowadzonych w tak niesprzyjających okolicznościach.

— Im wymyka się władza z ręki. Są niekompetentni, nie wiedzą, jak rządzić. Są mistrzami propagandy, a rzucają się na przedsięwzięcie, które musi się skończyć albo absolutną katastrofą, albo wręcz fałszerstwem — gorączkował się polityk opozycji.

W jego ocenie system głosowania korespondencyjnego ma wiele luk i w praktyce się nie sprawdzi.

— Z udziału w wyborach wykluczeni są Polacy mieszkający za granicą. Słyszałem też, że kopertę będzie mógł wziąć sąsiad i zanieść. Kto to będzie liczył? Jarosław Kaczyński nie ma zielonego pojęcia, o czym mówi. Stopień oderwania się Kaczyńskiego od sytuacji w Polsce jest przerażający. On pcha PiS na ścianę, a Polaków chce narazić na dodatkowe niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia — stwierdził Sienkiewicz, opowiadając się za wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego.

Przeczytaj również:  Starcie kurator oświaty Barbary Nowak z działaczami LGBT: "Nie pozwolę na to by ideologia wchodziła do moich szkół"

— Są na to przepisy. Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego powoduje, że w sposób legalny, zgodny z konstytucją, wybory można odłożyć. Kaczyński tego nie chce, bo boi się, że ten rząd będzie musiał zmierzyć się z taką lawiną problemów, nad którymi już nie panuje. Wszystko wysuwa im się z rąk — oświadczył Sienkiewicz.

źródło: wpolityce.pl

(Visited 3 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here