Gościem Beaty Lubeckiej na antenie Radia Zet był Grzegorz Schetyna. Polityk usłyszał pytanie od słuchacza Adama, który zarzucił wcześniejszej ekipie rządzącej podpisanie niekorzystnej umowy z rosyjskim Gazpromem.

— Adam pyta: Jak pan skomentuje wyrok sądu arbitrażowego w sprawie niekorzystnej umowy z Gazpromem, podpisanej przez rząd PO-PSL. Wychodzi na to, że za waszych rządów podpisywane były umowy niekorzystne dla nas wszystkich, dla Polaków. Czy uderzy się pan w pierś za tę umowę podpisaną przez Waldemara Pawlaka? —zapytała dziennikarka.

Ja nie uderzam się w cudze piersi. W swoje wtedy kiedy wiem, że podjąłem decyzję lub popełniłem polityczny lub merytoryczny błąd. Nie mam wrażenia tutaj, że to jest powód żeby uderzać się w piersi — orzekł Grzegorz Schetyna.

— No dobrze, ale Gazprom będzie musiał jednak wypłacić odszkodowanie. I to naprawdę potężne dla polskiej spółki — zauważyła Lubecka.

— Uważam, że jeżeli tak się stało… No… Koniec wieńczy dzieło. Ja nie znam, nie byłem przy tych negocjacjach. Podejmował te decyzje wicepremier Waldemar Pawlak. On jest najlepszym adresatem tego pytania i tego, w jaki sposób chce się uderzyć we własne piersi — odparł były przewodniczący PO.

— To Waldemar Pawlak powinien się uderzać we własne piersi? — dopytywała redaktor.

— To jest kwestia negocjacji… On wielokrotnie o tym mówił… Uważam, że ma też sporo argumentów…

Ale rozumiem, że miał taką autonomiczną pozycję, że Donald Tusk w ogóle nie miał na to wpływu?

Nie no, mieliśmy… — przyznał były przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Przeczytaj również: „A po was pozostanie tylko gęganie”. Dziennikarz Polsat News Grzegorz Jankowski ostro do popularnych dziennikarzy

źródło: Radio Zet

(Visited 1 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Premier Morawiecki: „Andrzej Duda jest gwarantem tego, że naprawa Polski będzie trwać”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here