Reporter stacji TVN24 usiłował zapytać starszego mężczyznę jadącego na rowerze, dlaczego ten nie zastosował się do zaleceń zakrywania maską ust oraz nosa. Według krytykujących telewizję internautów, pracownicy stacji w pogoni za sensacją chcieli ośmieszyć zmęczonego rowerzystę.

— Czemu maska na brodzie? — zapytał dziennikarz TVN24, po czym wraz z mikrofonem podążał za mężczyzną kilkanaście kolejnych metrów.

Chwilę potem na nagraniu rozległ się głos:

— Ja mam to w pi**ie.

Przeczytaj również: Michał Wiśniewski zadeklarował, że weźmie udział w wyborach: „Dla mnie Kaczyński jest geniuszem”

Prędko jednak wyszło na jaw, że dosadna odpowiedź to efekt montażu. Wycięty i doklejony głos należy bowiem do kryminalisty i biznesmena Zbigniewa Stonogi, który został dodany do nagrania przez jakiegoś internautę. Niemniej jednak użytkownicy mediów społecznościowych zarzucili dziennikarzom TVN24 nadgorliwość i chęć pogrążenia osób, którym podczas wysiłku fizycznego ciężej jest oddychać:

Przeczytaj również: Kidawa-Błońska mijana przez przechodniów na konferencji prasowej na chodniku: „Trzeba zacząć zalesiać tereny podmokłe”

Wszyscy jadący na rowerach którzy nie mają kontaktu z drugą osobą maski w kieszeń inaczej się wykończycie. Oddychajcie normalnie.

Ci jak w lesie nie znajdą faszystów, to jak kupią sobie wędkę to znajdą chłopa bez maski na rowerze i maja młodego reportera. Ja na krzesełku bym się zapytał.

— W sumie to nawet mi żal tych pracowników medialnych, bo dziennikarzem go nie nazwę, że w taki sposób musi zarabiać na chleb. Gonienie za sensacją, piętnowanie ludzi, którzy wyłamują się, którzy nie poddają się temu szaleństwu. Słabe…

źródło: TVN24

(Visited 3 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Wojciech Mann o walce z koronawirusem: "W d..ie to mam"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here