Do sieci trafiło niecodzienne nagranie z udziałem przewodniczącego Rady Miasta Łańcut. Adam Opałka jest również kierownikiem w Miejskim Ośrodku kultury w tym mieście. W ostatnich dniach został nagrany przez przechodnia, podczas gdy zrywał plakaty wyborcze Konfederacji.

Na nagraniu widzimy, jak towarzysząca mu kobieta sprzecza się z innym mężczyzną, który próbował przeciwdziałać takim krokom poprzez upomnienie. W pewnej chwili radny Opałka zorientował się, że jest nagrywany przy pomocy telefonu. Wtedy poniosły go emocje i zaczął zachowywać się agresywnie wobec przechodnia.

– Telefon wywalić? – zapytał zdenerwowany.

– Dziadostwo. Weź, to wyrzuć. Bo co, K***a. – wołał, próbując wyrwać telefon.

Po chwili dodał:

– Jak pan ten film udostępni, to jest to naruszenie prywatności.

Kobieta, która towarzyszyła radnemu, próbowała przywołać go do porządku, prosząc, by się uspokoił. To jednak nie poskutkowało, a sam Opałka był mocno zbulwersowany faktem, że przyłapano go w takich okolicznościach.

Obaj mężczyźni jeszcze przez chwilę kontynuowali między sobą sprzeczkę, kto i kiedy naruszył prywatność.

Warto mieć na uwadze, że zachowanie, jakiego dopuścił się radny, jest karalne. Art. 67. § 1. Kto umyślnie uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną lub też w inny sposób umyślnie uniemożliwia zaznajomienie się z takim ogłoszeniem, podlega karze aresztu albo grzywny (do 5 000 tys. złotych).

 

źródło: telewizjarepublika.pl, twitter.com
(Visited 3 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Paulina Kosiniak-Kamysz w TVN: Tygrys jest nadal rozgrzany...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here