Ryszard Petru stracił ostatnio cierpliwość i zaczął grozić swojej byłej koleżance Katarzynie Lubnauer. Ta wygryzła Petru „ze stołka” pozwem o naruszenie dóbr osobistych.

Polityk podsumował jej słowa wypowiedziane ostatnio w radiu RMF. Katarzyna Lubnauer zarzuciła byłemu przewodniczącemu partii, że zarządzał nią w sposób nierozważny. Podczas wyjaśnień dotyczących spłaty długu, jaki zaciągnęło ugrupowanie, padły mocne słowa.

Ryszard Petru odniósł się do zarzutów na portalu społecznościowym i przypomniał decyzję zarządu Nowoczesnej. Wygląda na to, że atmosfera między politykami staje się coraz bardziej burzliwa.

— Bardzo mi przykro, że Katarzyna Lubnauer nie miała świadomości, że zadłużenie trzeba obsługiwać, a pieniądze nie biorą się z nieba — pisał ironicznie.

Sprawa jednak na tym się nie zakończyła. Petru wysłał do swojej koleżanki pismo, w którym żąda, by ta zaprzestała rozpowszechniania podobnych opinii. Ponadto zagroził jej pozwem o ochronę dóbr osobistych. Wielu odebrało ten wpis na Twitterze jako ostrzeżenie dla wygłaszania publicznie tego typu słów.

źródło: nczas.com

(Visited 3 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Lubnauer: "Musimy ujarzmić energię Polaków i za trzy lata wygrać wybory"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here