Internauci powoli wydają się być zgodni co do tego, że dzień bez przejęzyczenia lub pomyłki Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest dniem straconym.

Kolejna wpadka Kidawy-Błońskiej dotyczyła wskaźników poparcia dla kandydatów w wyborach prezydenckich. Dziennikarz serwisu Gazeta.pl zapytał frontmenkę Platformy Obywatelskiej o obawy w związku z coraz wyższymi wynikami Władysława Kosiniaka-Kamysza:

Czy ma pani taką obawę, że oto patrząc choćby na sondaże, w tych wyborach, jeśli one się odbędą teraz bądź też później, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz po prostu panią przeskoczy? — zapytał dziennikarz.

— Już parę sondaży widziałam i jeszcze nigdy Kosiniak… z Kamysz mnie nie przeskoczył — odpowiedziała wicemarszałek Sejmu.

Ponadto, kandydatce PO przez przypadek „wymsknęła” się wypowiedź o egzaminach do szkół średnich:

— My powinniśmy zająć się na najbliższym Sejmie problemami oświaty. Co ma powiedzieć młodzież, która nie będzie wiedziała jak będą wyglądały egzaminy do szkoły śr… za… Po ósmej klasie — wypaliła Kidawa-Błońska.

Internauci prędko zauważyli, że egzaminów wstępnych do szkół średnich po prostu… Nie ma.

— „Za po ósmej klasie” to kolejne przejęzyczenie. Ale niewiedza, że nie ma egzaminów do szkół średnich to niekompetencja — ocenił jeden z użytkowników Twittera.

— Sam Kosiniak zapewne nie da rady, ale w połączeniu z Kamyszem już tak kolorowo dla MKB może nie być. Nawet nie chcę wspominać co się wydarzy, gdy do tej gry dołączy jeszcze Władysław… — napisał złośliwie ktoś inny.

Zbyszko z Bogdańca i Jurand że Spychowa płaczą — stwierdził w prześmiewczym tonie internauta, nawiązując do pierwszej wypowiedzi.

Przeczytaj również: Schetyna dostał pytanie od słuchacza Radia Zet. Byłemu przewodniczącemu PO natychmiast zrzedła mina

źródło: Gazeta.pl

(Visited 2 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Borys Budka: "Nie dostrzegłem jakichś większych wpadek Kidawy-Błońskiej"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here