Krzysztof Bosak staje się coraz bardziej popularny w mediach. Poseł Konfederacji jest chętnie zapraszany do telewizji i swoją osobą przyćmiewa nawet Janusza Korwin-Mikkego. Tym razem gościł w programie NCzas TV i w rozmowie z Radosławem Piwowarczykiem wspomniał o bandzie czworga, Oldze Tokarczuk oraz prawyborach.

Redaktor zapytał Krzysztofa Bosaka o to, co myśli o współpracy z innymi politykami Konfederacji.

— Ja byłem dobrej myśli od samego początku, tak że uważam, że była to współpraca naturalna, była to współpraca, na którą wiele lat, wiele osób czekało, żeby dojrzały pewne okoliczności do tego, aby wszyscy mogli w tę współpracę wejść — powiedział Bosak.

Polityk skomentował również bieżącą sytuację w Polsce. Jak zauważył, społeczeństwo do takiego stopnia powierzyło władzę Prawu i Sprawiedliwości, że zupełnie straciło rozeznanie w sytuacji. Przez to żadna inna partia nie jest tak bardzo doceniana, jak właśnie partia prezesa Kaczyńskiego. Bosak jest zdania, że Polacy już wkrótce przekonają się, jakie będą skutki tych rządów.

Prowadzący był ciekaw, co jego gość myśli o kwestii uhonorowania Olgi Tokarczuk Nagrodą Nobla. Konfederacja stanowczo sprzeciwiła się podjęciu przez Sejm uroczystej uchwały w tym zakresie.

— Nie czuliśmy po prostu potrzeby, aby honorować panią Tokarczuk specjalną uchwałą Sejmu. Wydaje mi się, że taka uroczysta forma honorowania kogokolwiek przez Sejm powinna być zarezerwowana tylko i wyłącznie dla jakichś narodowych rocznic czy narodowych zdarzeń — tłumaczył Bosak.

źródło: nczas.com

(Visited 5 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Niespokojnie w Sejmie. Kosiniak-Kamysz uciszony przez wicemarszałka Terleckiego

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here