Minister spraw wewnętrznych i administracji w mocnych słowach odpowiedział dziennikarce „GW”, która podążała za nim na korytarzu, chcąc zadać kolejne pytania.

Wtedy też zniecierpliwiony Kamiński dosadnie odmówił udzielenia wywiadu i zarzucił dziennikowi z Czerskiej nierzetelność:

— Z „Gazetą Wyborczą” nie rozmawiam, ponieważ jesteście nierzetelni.

Justyna Dobrosz-Oracz okazał się jednak nieustępliwa. Dziennikarka pytała o prześwietlanie przez służby Mariana Banasia, szefa NIK. Minister po raz kolejny odmówił, deklarując że nie będzie odpowiadał na pytania tak stronniczej i agresywnej redakcji.

— Powiedziałem, że z „Gazetą Wyborczą” nie rozmawiam, ponieważ jesteście nierzetelni, agresywni, upolitycznieni, nieprzyjemni. Atakujecie ad personam ludzi i polityków. Proszę nie kręcić. — wyjaśnił poirytowany Kamiński.

Dobrosz-Oracz próbowała się usprawiedliwić, że nie miała zamiaru atakować ministra Kamińskiego. To jednak nie pomogło, ponieważ jej rozmówca miał kolejną, gotową odpowiedź:

— Pani koledzy robią naprawdę rzeczy niesłychane. Jesteście tak upolitycznioną redakcją. Pani teraz kręci nagranie, żeby pokazać, że ja uciekam od odpowiedzi. Powiedziałem pani wielokrotnie, że z „Gazetą Wyborczą” nie rozmawiam, ponieważ jesteście nierzetelną, stronniczą, skrajnie upolitycznioną redakcją — podsumował.

źródło: wpolityce.pl

(Visited 2 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Michnik mobilizuje siły opozycji: PiS nie ma zwycięstwa w kieszeni

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here