Jolanta Turczynowicz-Kieryłło rozmawiała z dziennikarzami TVN i poruszyła temat zbliżających się wyborów prezydenckich. Dopytywana przez Arletę Zalewską i Krzysztofa Skórzyńskiego na kogo zamierza zagłosować, zdradziła, do którego kandydata jest jej obecnie najbliżej.

Była szefowa sztabu Andrzeja Dudy powiedziała, że 28 czerwca „na pewno pójdzie na wybory”. Zaznaczyła przy tym, że zmienia się optyka, bo jest nowy kandydat”. W odniesieniu do działań prezydenta Dudy nie była jednak optymistką. Gorzko oceniła decyzje głowy państwa i podkreśliła:

— Niestety dziś nie dostrzegam w tym, co prezydent mówi i prezentuje, tych spraw, które były dla mnie ważne w kampanii. Jednak mam świadomość tego, jak ważna jest moja opinia dla wielu ludzi, i że to mogą być tysiące głosów, dlatego chcę ją wyrazić rozważnie, na zakończenie kampanii — zapowiedziała mecenas.

Zobacz również: Trzaskowski odpowiedział na list Kaczyńskiego: “Większość z Państwa może być zaskoczonych”

Po chwili dodała, że „z uwagą obserwuje kandydatów”, którzy biorą udział w tych wyborach.

— Nie podjęłam jeszcze decyzji. Walka trwa i do końca wiele może się wydarzyć. Dziś zdecydowanie bliżej mi do tego, co mówi Trzaskowski o potrzebie nowej solidarności, wspólnej Polsce i silnej prezydenturze, niż do tego, co mówi prezydent Duda, który całą kampanię oparł na programie rządu. Taka kampania nie pomaga prezydentowi w rozszerzeniu poparcia — oceniła Turczynowicz-Kieryłło w wywiadzie dla TVN.

Szybko okazało się, że swoją deklaracją zaskoczyła bardzo wiele osób.

źródło: msn.com

(Visited 2 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Wałęsa krytykuje rząd i deklaruje: "Jak najszybciej poleciałbym do Jerozolimy"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here