Europosłanka PiS Beata Mazurek oceniła ostatnie nagranie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która składała uroczyste życzenia noworoczne. Jak to wypadło? Wszyscy się domyślają. Pod nagraniem kandydatki KO na prezydenta pojawiło się wiele prześmiewczych komentarzy i kpin ze strony internautów. Ci zarzucali wicemarszałek Sejmu, że nie potrafi się spontanicznie wypowiedzieć, a cała przemowa jest sztuczna i bez polotu.

Beata Mazurek również nie szczędziła gorzkich słów krytyki. Jest zdania, że polityk wyjątkowo słabo radzi sobie w tego typu wystąpieniach.

— Amnezja i brak wiarygodności. Retoryka wyłącznie pod publikę — oceniła nagranie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej europosłanka Beata Mazurek.

Kandydatka PO na prezydenta złożyła życzenia noworoczne. Nie zawahała się przy tym skrytykować PiS-u.

— Myślę, że większość z nas czuje, że cała władza nie powinna być w jednych rękach. Czujemy też, że każde zepsucie ma swój kres — przemawiała w noworocznym wideo Małgorzata Kidawa-Błońska. Kandydatka PO podsumowała w ten sposób kończący się rok.

Wicemarszałek Sejmu zauważyła, że wydarzyły się rzeczy „dobre i złe”.

— Były też chwile trudne, a nawet zawstydzające — powiedziała.

Zdaniem Beaty Mazurek wystąpienie Kidawy-Błońskiej było wyjątkowo nieudane.

— Słabe to — podsumowała krótko europosłanka.

źródło: wiadomosci.wp.pl 

(Visited 4 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Aktor o wyborcach PiS: "Niemalże w każdej rodzinie pojawiła się taka czarna owca"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here